Czas
Dżon Tycior, ibm5100, paradoks dziadka
Re: Czas
Ja i pawian się rajcujemy, że jak wbijamy na forum o godzinie 11-12 to mamy +/- sto postów do przeczytania 
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Re: Czas
No jak w opisie. Takie podróże w czasie fajna sprawa, podróżowałbym. Tylko jak to miałoby działać wszystko? Te wszystkie paradoksy i prawa trochę przeszkadzają.Szeryf Ridż pisze:No jak w opisie. Takie podróze w czasie fajna sprawa podróżowałbym
tylko jakby sie to miało dziać wszytsko
wszystkie te paradoksy prawa i w ogóle
a co jesli jest wiele lini czasu alternatywne wszechswiaty w sensie i za kazdą podróżą gdzie cos zmienimy powstaje nowa nitka czasowa? dziwne to takie i fajne takie dobre do rozkmin
bo taki na przykład back to the future pokazuje nam podróże że wszytsko w jednej lini czasowej i jak coś zmienimy wczesniej to później duze zmiany są i cza sie cofac by odwrócic to
był sobie taki John Titor podróżnik ponoć i jeśli faktycznie to było sie działo to kurcze to udowania mi, ze sa różne linie czasu bo to co on przepowiedział to sie nie zgadza z tym co było i jest tak w sumie
zastanawia mnie po co mu ibm5100 był skoro to przyszłosc i se moga emulatory pisac i w ogóle
albo predkasc swiatła
no kurde jak se ja przekroczymy to jakbysmy podróżowali w czasie tak mnie uczyli na fizyce no
ja mysle, ze ten LHC co w genewie jest to on tylko jest dla picu dla poznania histori swiata oni chca sie cofac w czasie i zmieniac swiat
jeszcze na fizyce nauczyciel nam mówił ze w sumie juz mozemy podrózowac w czasie
wystarczy spojrzec w nocy na niebo i zobaczymy stary układ gwiazd bo do nas to dochodzi swiatło z opóźnieniem i czesci tych gwiazd juz pewnie nie ma w kosmosie
Co jeśli jest wiele linii czasu, alternatywne wszechświaty? Że w sensie cofamy się w czasie, coś zmieniamy i powstaje nowa nitka czasu, bo coś zmieniliśmy i przyszłość jest inna? Taki na przykład Back To The Future aka Powrót do Przyszłosci pokazuje nam podróże w czasie w jednej linii czasowej i jak coś zmienimy wcześniej, to później duże zmiany w przyszłości są. Trzeba się cofać i wszystko naprawiać by było po staremu.
Był sobie taki podróżnik w czasie, John Titor(Dżon Tycior
W sumie to możemy podróżować w czasie, tak mówił mój nauczyciel fizyki w techbazie. Wystarczy spojrzeć nocą w niebo i widzimy światełka sprzed kilku setek tysięcy czy milionów lat. Być może nie ma już części tych gwiazd, które widzimy.
No i ten LHC w Genewie. Niby do poznawania wszechświata i w ogóle, ale to pewnie tylko przykrywka. Chcą stworzyć wehikuł czasu by zmienić przyszłość, wprowadzić jakąś dyktaturę czy inne widzimisie. Coś może jak V for Vendetta.
A jakie jest wasze zdanie o podróżach w czasie?
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Olisadebe i 0 gości









