Dzienne sikacze
Wstęp 8:00-21:00
Re: Dzienne sikacze
Ridż, na ścianie bym sobie powiesił bo akurat mam pusto 
Ostatnio zmieniony 22-09-2015, 15:49:18 przez Finczy, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Dzienne sikacze
A ja zrobiłem całe nic 
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Re: Dzienne sikacze
Też bym porobił, ale siekiera się zużyła.Lewacki_Lewak pisze:Fajnie się robi na dworzu.
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Re: Dzienne sikacze
48 tysięcy Smoothie's Truskawka - bananSpectator pisze:z roboty wróciłem, 112 paczek
o 13 byłem już załamany psychicznie, praca nie jest zła, ale ludzie, z którymi muszę się użerać jeszcze tydzień to największa porażka tego zakładu. Wyjebałbym wszystkich, zostawił może Emilkę.
jeden chodzi zajarać co pół godziny, z zegarkiem na ręku, kurwa chuju ja cię oduczę palenia.
drugi to ssman, jebany milicjant. Tylko rozkazuje, ja już wolę pracować sam, szybciej wszystko zrobię szmaciarzu, idź zastąpić Jasia Fasolę, niech całą zmianę pali, tak będzie najlepiej.
Ty kurwo z testera naucz się liczyć procenty, jak Ci odrzuca dobre butelki to ich nie licz szmato, bo nie możemy mieć 2% odrzutu złych butelek, złych dziwko. A potem pretensje do mnie, czemu taki procent i czemu nie zgłoszone. Temu kurwy w białych kitlach, bo nie szkolicie ludzi, bierzecie jakieś brudaski z łapanki, a ja muszę się użerać i zapierdalać na kilku maszynach
Ruszamy z produkcją, a tester nie działa, nawet szmata nie wiedziała jak go włączyć, no bez jaj. Ja ich juz nie uczę, mam wyjebane, nie płacą mi za to, a po piątej szmacie, która się zwolniła to pierdolę szczerze.
Dodano: Wto 22 Wrz, 2015 20:07
I jeszcze Ci szmaciarze z wydmuchiwarek. Zarabiają tyle co my, a kurwa nawet nie podejdą pomóć kiedy te ich butelki się wieszają na transportach pneumatycznych i mi się butelki wpierdalają do maszyny i wypierdala 50 pustych i muszę zrywać z nich membranki.
Jeszcze raz taka sytuacja, zatrzymuję maszynę, dzwonię do mechanika i wpisuję awarię, nie bede sie pierdolił, kurwa niech mi któryś coś zarzuci to rzucam czapkę na glebę.
Są ci nieliczni, co nie dadzą, by spadła korona z głowy Orła.
Re: Dzienne sikacze
Dranz, u mnie podobnie zresztą to w każdej pracy tak pewnie jest.
Moja praca też nie jest zła i chętnie bym się zamknął sam w pomieszczeniu tylko ja i maszyna. Ludzie tak czasami wkurwiają że mam chęć to pierdolnąć ale kredyt sam się nie spłaci
Moja praca też nie jest zła i chętnie bym się zamknął sam w pomieszczeniu tylko ja i maszyna. Ludzie tak czasami wkurwiają że mam chęć to pierdolnąć ale kredyt sam się nie spłaci
Re: Dzienne sikacze
I nie bierz XDLewacki_Lewak pisze:Dobrze, że nie mam żadnego kredytu
Z dzisiejszą wiedzą odkładałbym od początku pieniądze na jakiś tani szrot i jeździłbym.
Re: Dzienne sikacze
Wściekły Wąż jak Steven Seagall.
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
-
Jestem Magiem

- Posty: 2744
- Rejestracja: 04-08-2015, 12:08:03
- Q: 320.90 [W][Kr]
- Beczki: 34
- Kontakt:
Re: Dzienne sikacze
Porąbane drzewo mam.
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Olisadebe i 0 gości






