Nie bawiłem się na trzepaku.Kasia Cichopek pisze:nikt nie chce wspominać zabaw na trzepaku,
Z braciakami ciotecznymi rano oglądaliśmy w wakacje dragon bola, potem jakieś żarełko i bawimy sie na dworze w różne rzeczy. Jak był deszcz to właśnie w państwa miasta, w karty czy inne śmieszne gry. Po południu dragon bol i motomyszy z marsa, potem znowu zabawy i spanie i tak w kółko.






