Rozmowy bez niechcianego spamu/trolowania itp.
-
TwojStary

- Posty: 12652
- Rejestracja: 15-04-2013, 00:03:10
-
Q: 206.90 [W][Kr]
- Lokalizacja: Ukryte
- Beczki: 540
-
Kontakt:
#30696
Post
autor: TwojStary » 14-08-2013, 23:56:57
Nie wiem jak inni, lecz ja lubię czasami poczytać coś, co powstało z weny i głębokich przemyśleń niegłupiego autora. Każdy może rozumować to inaczej i to jest piękne. W filmach tego się nie doświadczy. Z resztą co tu do czego porównywać.
Jak temat ruszy to i ja ruszę.

Tato co robiłeś jak mnie nie było na świecie? byłem TwoimStarym na BW. ~Finczy
ZYCIE POWODUJE PALENIE I PICIE
MGTOW
1376517417
TwojStary
Nie wiem jak inni, lecz ja lubię czasami poczytać coś, co powstało z weny i głębokich przemyśleń niegłupiego autora. Każdy może rozumować to inaczej i to jest piękne. W filmach tego się nie doświadczy. Z resztą co tu do czego porównywać.
Jak temat ruszy to i ja ruszę.
[img]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/q71/543868_421742144601379_145866721_n.jpg[/img]
-
Ammo

- Posty: 983
- Rejestracja: 31-08-2016, 19:29:13
-
Q: 0.00 [W][Kr]
- Beczki: 1
-
Kontakt:
#30703
Post
autor: Ammo » 15-08-2013, 00:07:59
Szczerze to wole czytac trip raporty po psychodelikach (wiadomo, nie wszystkie sie nadaja), potrafia mnie poruszyc i wplynac na wyobraznie znacznie bardziej niz nawet najlepsza poezja.
1376518079
Ammo
Szczerze to wole czytac trip raporty po psychodelikach (wiadomo, nie wszystkie sie nadaja), potrafia mnie poruszyc i wplynac na wyobraznie znacznie bardziej niz nawet najlepsza poezja.
-
TwojStary

- Posty: 12652
- Rejestracja: 15-04-2013, 00:03:10
-
Q: 206.90 [W][Kr]
- Lokalizacja: Ukryte
- Beczki: 540
-
Kontakt:
#30987
Post
autor: TwojStary » 15-08-2013, 20:41:52
“Polał się alkohol, kto chciał, zapalił, co chciał. Hamulce puszczają i nagle okazuje się, że wśród nas nie ma osoby, która nie płakałaby nad sobą, która by wstała i powiedziała - hej, moje życie jest super.”
— A.J. Gabryel "Facet na telefon"
Ostatnio zmieniony 15-08-2013, 20:42:28 przez
TwojStary, łącznie zmieniany 1 raz.
Tato co robiłeś jak mnie nie było na świecie? byłem TwoimStarym na BW. ~Finczy
ZYCIE POWODUJE PALENIE I PICIE
MGTOW
1376592112
TwojStary
“Polał się alkohol, kto chciał, zapalił, co chciał. Hamulce puszczają i nagle okazuje się, że wśród nas nie ma osoby, która nie płakałaby nad sobą, która by wstała i powiedziała - hej, moje życie jest super.”
— A.J. Gabryel "Facet na telefon"
-
Ridż

- Posty: 100432
- Rejestracja: 13-04-2013, 21:50:27
-
Q: 22,535.00 [W][Kr]
- Beczki: 1238
-
Kontakt:
#30989
Post
autor: Ridż » 15-08-2013, 20:48:38
mądre, podoba mi się. zapiszę sobie.
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
1376592518
Ridż
mądre, podoba mi się. zapiszę sobie.
-
Ammo

- Posty: 983
- Rejestracja: 31-08-2016, 19:29:13
-
Q: 0.00 [W][Kr]
- Beczki: 1
-
Kontakt:
#31033
Post
autor: Ammo » 15-08-2013, 21:40:47
Gdy wróciłem do swojego pokoju, usiadłem przed komputerem nagle zaczęło się TO, co przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Mógłbym to nazwać spełnieniem psychodelicznych marzeń których nie dała mi do tej pory żadna inna substancja.
[...]
Twoje ciało jest wszechświatem. To co na zewnątrz jest także wewnątrz nas samych. Twoje ciało jest zwierciadłem kosmosu. Królestwo niebieskie jest w nas. Filozofie wschodu takie jak Tantra, Kundalini joga postrzegają ciało jako świątynie, architektonicznie prześwietny relikwiarz wszelkiego stworzenia. Centra energetyczne w naszym ciele nie bez powodu przypominają galaktykę spiralną.
[...]
'Kim jestem? Szansa odpowiedzi na to pytanie pojawi się tylko w przypadku zejścia z tego telewizyjnego ekranu, definiowanego poprzez zespół określeń, sformułowanych dzięki mass-mediom i uwarunkowaniom socjopsychologiczno-dostosowawczym. Istnieję na każdym z poziomów energii i świadomości. Kim jestem? Jestem tobą.
Na poziomie atomowym jestem galaktyką obdarzonych nuklearną energią atomów, wirujących w poprzek wciąż zmieniających się wzorów. Jestem wszechświatem, centrum i strażnikiem wszelkiej energii. Jestem Panem Światła. Kim jestem? Jestem tobą.
Na poziomie komórkowym jestem wiecznym łańcuchem życia. Jestem kluczowym szczeblem drabiny DNA, centrum procesów ewolucyjnych, wiecznym strażnikiem nasienia, świadkiem rozwijania się węża, liczącego dwa miliardy lat. Jestem Bogiem Życia. Jestem tobą.
Na poziomie somatycznym jestem moim ciałem - najbardziej zawiłą, inteligentną, złożoną formą i strukturą energii. Sieć moich tkanek i organów jest ostatnim słowem w procesie kosmicznej miniaturyzacji, niebiańskim pakunkiem. Jestem Zmartwychwstaniem Ciała. Jestem tobą.
Na poziomie zmysłów jestem boską stacją odbiorczą, świętym satelitą komunikacyjnym, dwunożnym, zbudowanym z drgających tkanek radioteleskopem, tańczącym, szemrzącym, niuchającym licznikiem Geigera. Jestem sprzętem podsłuchowym Darwina, miliardem mikrofonów odbierających wibracje energii wysyłanych przez system planetarny, jestem wszechświatową i wszechczasową stacją TV, bębenkiem radia. Międzynarodową Korporacją Mowy, Węchu i Smaku. Jestem Bogiem Zjednoczonych Zmysłów. Jestem tobą';
Wszystko co nas otacza to iluzja a ego sprytnie maskuje naszą boskość.
'Intelektualny orgazm', by newbe.
Piękne.
1376595647
Ammo
[quote]Gdy wróciłem do swojego pokoju, usiadłem przed komputerem nagle zaczęło się TO, co przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Mógłbym to nazwać spełnieniem psychodelicznych marzeń których nie dała mi do tej pory żadna inna substancja.
[...]
Twoje ciało jest wszechświatem. To co na zewnątrz jest także wewnątrz nas samych. Twoje ciało jest zwierciadłem kosmosu. Królestwo niebieskie jest w nas. Filozofie wschodu takie jak Tantra, Kundalini joga postrzegają ciało jako świątynie, architektonicznie prześwietny relikwiarz wszelkiego stworzenia. Centra energetyczne w naszym ciele nie bez powodu przypominają galaktykę spiralną.
[...]
'Kim jestem? Szansa odpowiedzi na to pytanie pojawi się tylko w przypadku zejścia z tego telewizyjnego ekranu, definiowanego poprzez zespół określeń, sformułowanych dzięki mass-mediom i uwarunkowaniom socjopsychologiczno-dostosowawczym. Istnieję na każdym z poziomów energii i świadomości. Kim jestem? Jestem tobą.
Na poziomie atomowym jestem galaktyką obdarzonych nuklearną energią atomów, wirujących w poprzek wciąż zmieniających się wzorów. Jestem wszechświatem, centrum i strażnikiem wszelkiej energii. Jestem Panem Światła. Kim jestem? Jestem tobą.
Na poziomie komórkowym jestem wiecznym łańcuchem życia. Jestem kluczowym szczeblem drabiny DNA, centrum procesów ewolucyjnych, wiecznym strażnikiem nasienia, świadkiem rozwijania się węża, liczącego dwa miliardy lat. Jestem Bogiem Życia. Jestem tobą.
Na poziomie somatycznym jestem moim ciałem - najbardziej zawiłą, inteligentną, złożoną formą i strukturą energii. Sieć moich tkanek i organów jest ostatnim słowem w procesie kosmicznej miniaturyzacji, niebiańskim pakunkiem. Jestem Zmartwychwstaniem Ciała. Jestem tobą.
Na poziomie zmysłów jestem boską stacją odbiorczą, świętym satelitą komunikacyjnym, dwunożnym, zbudowanym z drgających tkanek radioteleskopem, tańczącym, szemrzącym, niuchającym licznikiem Geigera. Jestem sprzętem podsłuchowym Darwina, miliardem mikrofonów odbierających wibracje energii wysyłanych przez system planetarny, jestem wszechświatową i wszechczasową stacją TV, bębenkiem radia. Międzynarodową Korporacją Mowy, Węchu i Smaku. Jestem Bogiem Zjednoczonych Zmysłów. Jestem tobą';
Wszystko co nas otacza to iluzja a ego sprytnie maskuje naszą boskość.[/quote]
[url=http://neurogroove.info/trip/intelektualny-orgazm-newbe-0]'Intelektualny orgazm'[/url], by newbe.
Piękne.
-
Tension

- Posty: 2
- Rejestracja: 19-08-2013, 23:47:20
-
Q: 0.00 [W][Kr]
#32820
Post
autor: Tension » 20-08-2013, 14:18:55
Rudyard Kipling
pisze:Jeżeli zdołasz zachować spokój,
chociażby wszyscy go stracili, ciebie oskarżając;
Jeżeli nadal masz nadzieję, chociażby wszyscy o Tobie zwątpili,
licząc się jednak z ich zastrzeżeniem;
Jeżeli umiesz czekać bez zmęczenia,
jeżeli na obelgi nie reagujesz obelgami,
jeżeli nie odpłacasz na nienawiść nienawiścią,
nie udając jednakże mędrca i świętego;
Jeżeli marząc - nie ulegasz marzeniom;
Jeżeli rozumując - rozumowania nie czynisz celem;
Jeżeli umiesz przyjąć sukces i porażkę,
traktując jednakowo oba te złudzenia,
Jeżeli ścierpisz wypaczenie prawdy przez Ciebie głoszonej,
kiedy krętacze czynią z niej zasadzkę, by wydrwić naiwnych
albo zaakceptujesz ruinę tego, co było treścią twego życia,
kiedy pokornie zaczniesz odbudowę zużytymi już narzędziami;
Jeśli potrafisz na jednej szali położyć wszystkie twe sukcesy
i potrafisz zaryzykować, stawiając wszystko na jedną kartę,
jeśli potrafisz przegrać i zacząć wszystko od początku, bez słowa,
nie żaląc się, że przegrałeś;
Jeżeli umiesz zmusić serce, nerwy, siły, by nie zawiodły,
choćbyś od dawna czuł ich wyczerpanie,
byleby wytrwać, gdy poza wolą nic już nie mówi o wytrwaniu;
Jeżeli umiesz rozmawiać z nieuczciwymi, nie tracąc uczciwości
lub spacerować z królem w sposób naturalny,
Jeżeli nie mogą Cię zranić nieprzyjaciele ani serdeczni przyjaciele;
Jeżeli cenisz wszystkich ludzi, nikogo nie przeceniając;
Jeżeli potrafisz spożytkować każdą minutę,
nadając wartość każdej przemijającej chwili;
Twoja jest ziemia i wszystko, co na niej
i co - najważniejsze - synu mój - będziesz Człowiekiem.
Mój ulubiony wiersz,
1377001135
Tension
[quote="Rudyard Kipling
"]Jeżeli zdołasz zachować spokój,
chociażby wszyscy go stracili, ciebie oskarżając;
Jeżeli nadal masz nadzieję, chociażby wszyscy o Tobie zwątpili,
licząc się jednak z ich zastrzeżeniem;
Jeżeli umiesz czekać bez zmęczenia,
jeżeli na obelgi nie reagujesz obelgami,
jeżeli nie odpłacasz na nienawiść nienawiścią,
nie udając jednakże mędrca i świętego;
Jeżeli marząc - nie ulegasz marzeniom;
Jeżeli rozumując - rozumowania nie czynisz celem;
Jeżeli umiesz przyjąć sukces i porażkę,
traktując jednakowo oba te złudzenia,
Jeżeli ścierpisz wypaczenie prawdy przez Ciebie głoszonej,
kiedy krętacze czynią z niej zasadzkę, by wydrwić naiwnych
albo zaakceptujesz ruinę tego, co było treścią twego życia,
kiedy pokornie zaczniesz odbudowę zużytymi już narzędziami;
Jeśli potrafisz na jednej szali położyć wszystkie twe sukcesy
i potrafisz zaryzykować, stawiając wszystko na jedną kartę,
jeśli potrafisz przegrać i zacząć wszystko od początku, bez słowa,
nie żaląc się, że przegrałeś;
Jeżeli umiesz zmusić serce, nerwy, siły, by nie zawiodły,
choćbyś od dawna czuł ich wyczerpanie,
byleby wytrwać, gdy poza wolą nic już nie mówi o wytrwaniu;
Jeżeli umiesz rozmawiać z nieuczciwymi, nie tracąc uczciwości
lub spacerować z królem w sposób naturalny,
Jeżeli nie mogą Cię zranić nieprzyjaciele ani serdeczni przyjaciele;
Jeżeli cenisz wszystkich ludzi, nikogo nie przeceniając;
Jeżeli potrafisz spożytkować każdą minutę,
nadając wartość każdej przemijającej chwili;
Twoja jest ziemia i wszystko, co na niej
i co - najważniejsze - synu mój - będziesz Człowiekiem.[/quote]
Mój ulubiony wiersz,
[code]http://wiersze.doktorzy.pl/dosyna.htm[/code]
-
Marta

- Posty: 10325
- Rejestracja: 28-04-2013, 20:18:38
-
Q: 5,075.90 [W][Kr]
- Lokalizacja: jednak UK>ÓSA
- Beczki: 537
-
Kontakt:
#34676
Post
autor: Marta » 26-08-2013, 10:00:01
Wisława Szymborska
Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś sie tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf sie zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
O żadnych skoków pisków na początek.
Wybitny wiersz naszej Wisławy
1377504001
Marta
[i] Wisława Szymborska
Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś sie tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf sie zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
O żadnych skoków pisków na początek.[/i]
Wybitny wiersz naszej Wisławy
-
TwojStary

- Posty: 12652
- Rejestracja: 15-04-2013, 00:03:10
-
Q: 206.90 [W][Kr]
- Lokalizacja: Ukryte
- Beczki: 540
-
Kontakt:
#52482
Post
autor: TwojStary » 04-12-2013, 23:27:16
To prawda, że całe życie musimy udawać, aby żyć. Nie ma chwili, żebyśmy nie udawali. I nawet sami przed sobą udajemy. W końcu jednak przychodzi taka chwila, że nie chce nam się dłużej udawać. Stajemy się sami sobą zmęczeni. Nie światem, nie ludźmi, sami sobą.
— Wiesław Myśliwski, "Traktat o łuskaniu fasoli"
Tato co robiłeś jak mnie nie było na świecie? byłem TwoimStarym na BW. ~Finczy
ZYCIE POWODUJE PALENIE I PICIE
MGTOW
1386196036
TwojStary
To prawda, że całe życie musimy udawać, aby żyć. Nie ma chwili, żebyśmy nie udawali. I nawet sami przed sobą udajemy. W końcu jednak przychodzi taka chwila, że nie chce nam się dłużej udawać. Stajemy się sami sobą zmęczeni. Nie światem, nie ludźmi, sami sobą.
— Wiesław Myśliwski, "Traktat o łuskaniu fasoli"
-
ns

- Posty: 2540
- Rejestracja: 01-02-2013, 20:00:00
-
Q: 49.01 [W][Kr]
- Beczki: 231
-
Kontakt:
#52504
Post
autor: ns » 05-12-2013, 15:29:49
Naćpany Jim Morrison pisze:Nie moge uwierzyć, że ci stanął
Uderza ją delikatnie paskiem krzywiąc usta w uśmiechu (...)
Hiszpanka zaczyna krwawić
Mówi, że okres
Jest jak katolickie niebo
Mam na szyi stary, indiański krucyfiks (...)
Leżę na poplamionych, skopanych prześcieradłach obok
krwawiącej dziewicy
Moglibyśmy kogoś zamordować
Albo ustanowić nową religię
"Kodi dobry wariat" "cnie?"
1386253789
ns
[quote="Naćpany Jim Morrison"]Nie moge uwierzyć, że ci stanął
Uderza ją delikatnie paskiem krzywiąc usta w uśmiechu (...)
Hiszpanka zaczyna krwawić
Mówi, że okres
Jest jak katolickie niebo
Mam na szyi stary, indiański krucyfiks (...)
Leżę na poplamionych, skopanych prześcieradłach obok
krwawiącej dziewicy
Moglibyśmy kogoś zamordować
Albo ustanowić nową religię[/quote]
-
Tycior

- Posty: 125091
- Rejestracja: 15-12-2013, 00:14:24
-
Q: 12,026.50 [W][Kr]
- Beczki: 1242
-
Kontakt:
#53480
Post
autor: Tycior » 15-12-2013, 02:25:13
Też lubię czasem coś poczytać
Choćby ta ziemia gnać miała
Za mną szczękami kajdanów
Nawet w żywot najdalszy:
Muszę trwać przy mojej wierze,
Bo ona mnie jedna strzeże,
Słońce nadzieją roznieca,
Słońcem w męczeństwie oświeca...
I to jest moja poetycka droga.
autor: Juliusz Słowacki
Ostatnio zmieniony 15-12-2013, 02:30:00 przez
Tycior, łącznie zmieniany 1 raz.
1387070713
Tycior
Też lubię czasem coś poczytać :)
[quote]Choćby ta ziemia gnać miała
Za mną szczękami kajdanów
Nawet w żywot najdalszy:
Muszę trwać przy mojej wierze,
Bo ona mnie jedna strzeże,
Słońce nadzieją roznieca,
Słońcem w męczeństwie oświeca...
I to jest moja poetycka droga.[/quote]
autor: Juliusz Słowacki