Ridżu słyszałem że się znasz i wołgle, także mam sprawę do ciebie. Mam album jeden (a właściwie butleg wydany na kasecie, nieważne), w którym nie wszystkie tragi zostały rozpoznane przez internetowych ziomeczków, przez co niektóre nie mają nazwy. Tagowałem se ten album MP3Tagiem i pomyślałem, że jak zostawię te traki z tagiem Title puste, to będzie git i wołgle, ale jednak nie dla fubara, bo takie cuś mam:
Najgorsze jest to, że tak traki się scrobblują...

Co zrobić i jak żyć? Odpowiesz mi jutro pewnie, bo już w kimę poszedłeś, ale spoko. Poczekam
