Wieś>miasto
-
Marta

- Posty: 10325
- Rejestracja: 28-04-2013, 20:18:38
- Q: 5,075.90 [W][Kr]
- Lokalizacja: jednak UK>ÓSA
- Beczki: 537
- Kontakt:
Wieś>miasto
Tak jest. Nie ma to jak wieś. Jako osoba, która ma dom na wsi i mieszkanie w mieście muszę jasno stwierdzić, że tak spokojnie jak na wsi w mieście nigdy nie będzie. Możesz sobie majsterkować, wyjść z domu jak ostatni uchlejmorda, czy też spać w rowie i nikt ci z tego powodu nic nie zrobi. Piwkować też możesz wszędzie, bo polizja jeździ raz na pontyfikat. Odlać się? wszędzie, głodnyś? weź marchew z pola sąsiada, czy tam poczęstuj się jabłkami. Zawsze masz też plony ze swojego ogrodu. Wieś to jednak to. W mieście dużo trudniej papryki mieć. A z pomidorami to już wołgle.
Oczywiście można rozszerzyć listę o Wieś>miasto>warszawa[koniec listy, wszystko kończy się na warszawie], poza cywilizacją, ona kończy się przed progami wwy.
Oczywiście można rozszerzyć listę o Wieś>miasto>warszawa[koniec listy, wszystko kończy się na warszawie], poza cywilizacją, ona kończy się przed progami wwy.
Wieś>miasto
Jako posiadacz domu na wsi i mieszkania w mieście stwierdzam, że mieszkanie w mieście jest dużo lepsze.
Więcej możliwości, lepsze sklepy, jedzonko na telefon, jakieś koncerty etc
No po prostu jest gdzie wyjść.
Więcej możliwości, lepsze sklepy, jedzonko na telefon, jakieś koncerty etc
No po prostu jest gdzie wyjść.
Wieś>miasto
kurwa jak ja szanuje tego użytnikaMarta pisze: Tak jest. Nie ma to jak wieś. Jako osoba, która ma dom na wsi i mieszkanie w mieście muszę jasno stwierdzić, że tak spokojnie jak na wsi w mieście nigdy nie będzie. Możesz sobie majsterkować, wyjść z domu jak ostatni uchlejmorda, czy też spać w rowie i nikt ci z tego powodu nic nie zrobi. Piwkować też możesz wszędzie, bo polizja jeździ raz na pontyfikat. Odlać się? wszędzie, głodnyś? weź marchew z pola sąsiada, czy tam poczęstuj się jabłkami. Zawsze masz też plony ze swojego ogrodu. Wieś to jednak to. W mieście dużo trudniej papryki mieć. A z pomidorami to już wołgle.
Oczywiście można rozszerzyć listę o Wieś>miasto>warszawa[koniec listy, wszystko kończy się na warszawie], poza cywilizacją, ona kończy się przed progami wwy.

Wieś>miasto
tak, zdarza mu sie napisac bardzo dobre posty, a to jest jeden z nich
pozdrawiam panow
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Wieś>miasto
>mieszkanie w miescie
jakbym mogl tam mieszkac za darmo i dostawac 2 (slownie: dwa) tysiace miesiecznie, to i tak wolalbym nie dostawac nic i mieszkac sobie na wiosce albo w malym miasteczku
jakbym mogl tam mieszkac za darmo i dostawac 2 (slownie: dwa) tysiace miesiecznie, to i tak wolalbym nie dostawac nic i mieszkac sobie na wiosce albo w malym miasteczku

-
Marta

- Posty: 10325
- Rejestracja: 28-04-2013, 20:18:38
- Q: 5,075.90 [W][Kr]
- Lokalizacja: jednak UK>ÓSA
- Beczki: 537
- Kontakt:
Wieś>miasto
Lepiance 
To właśnie w mieście mieszka się głównie na 30 metrach kwadratowych. Na wsi masz od chuja miejsca. Rzadko kiedy się zdarza, że masz mniej niż 30 arów.
U mnie akurat jest hektar, ale i tak jest gdzie wyjść. Ba wszędzie masz gdzie wyjść, chcąc iść na grzyby zawsze znajdzie się jakiś las blisko, zawsze znajdzie się miejsce na chlanie. Masz to gurwa w mieście, czy uważasz, że grzyby rosną w supermarkecie?
To właśnie w mieście mieszka się głównie na 30 metrach kwadratowych. Na wsi masz od chuja miejsca. Rzadko kiedy się zdarza, że masz mniej niż 30 arów.
U mnie akurat jest hektar, ale i tak jest gdzie wyjść. Ba wszędzie masz gdzie wyjść, chcąc iść na grzyby zawsze znajdzie się jakiś las blisko, zawsze znajdzie się miejsce na chlanie. Masz to gurwa w mieście, czy uważasz, że grzyby rosną w supermarkecie?
Wieś>miasto
no to zajebiscie, a po chuj ci to miejsce? 10 krów masz i 2 konie? Czy chodzisz po polu 30ha w te i nazad?
ile te grzyby w roku masz kurwa? 2 miesiace?
bo w miescie nie ma
jak bede chcial te jebane grzyby to se kupie w supermarkecie
Wieś>miasto
zna sie użytnik onyMarta pisze: Lepiance
To właśnie w mieście mieszka się głównie na 30 metrach kwadratowych. Na wsi masz od chuja miejsca. Rzadko kiedy się zdarza, że masz mniej niż 30 arów.
U mnie akurat jest hektar, ale i tak jest gdzie wyjść. Ba wszędzie masz gdzie wyjść, chcąc iść na grzyby zawsze znajdzie się jakiś las blisko, zawsze znajdzie się miejsce na chlanie. Masz to gurwa w mieście, czy uważasz, że grzyby rosną w supermarkecie?

-
Marta

- Posty: 10325
- Rejestracja: 28-04-2013, 20:18:38
- Q: 5,075.90 [W][Kr]
- Lokalizacja: jednak UK>ÓSA
- Beczki: 537
- Kontakt:
Wieś>miasto
Tycior na ilu metrach mieszkasz? Widziałeś moje zbiory w tym roku?

Jeszcze miałem żółte i pomnóż te zbiory razy 20. Mam teraz zajebiste przeciery pomidorowe, które mogę wykorzystać do różnych potraw. Bardzo dobre. W mieście chuja masz. Idziesz do sklepu i płacisz 5zł za małą puszkę, w której są 2 pomidory pokrojone. Ostatnio potrzebowałem sałaty. Poszedłem do somsiada i wziąłem jakąś fajną fioletową.

Wołgle na wsi jakoś wszyscy są dla siebie mili, a nie tak, by komuś dopierdolić, bo ma lepiej ode mnie.

Jeszcze miałem żółte i pomnóż te zbiory razy 20. Mam teraz zajebiste przeciery pomidorowe, które mogę wykorzystać do różnych potraw. Bardzo dobre. W mieście chuja masz. Idziesz do sklepu i płacisz 5zł za małą puszkę, w której są 2 pomidory pokrojone. Ostatnio potrzebowałem sałaty. Poszedłem do somsiada i wziąłem jakąś fajną fioletową.
Wołgle na wsi jakoś wszyscy są dla siebie mili, a nie tak, by komuś dopierdolić, bo ma lepiej ode mnie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Olisadebe i 1 gość






