Rozmowy bez niechcianego spamu/trolowania itp.
-
Risener

- Posty: 103
- Rejestracja: 23-04-2013, 20:44:10
-
Q: 0.00 [W][Kr]
- Beczki: 7
-
Kontakt:
#11905
Post
autor: Risener » 05-05-2013, 20:08:57
Ammo pisze:Risener pisze:Ammo - Skoro całą wiarę pokładasz w sobie to kto jest sprawcą wszelkiego bytu? tylko nie mów że ty

Ewolucja. Chyba że mówisz o świadomości, wtedy odpowiem że jest ona wieczna, zawsze była i zawsze będzie, przybierając tylko różne formy ;>
Ewolucja, jak każdy proces zawsze ma swój początek. Przywołując ewolucyjną teorie powstania człowieka, pochodzimy od małpy, więc idąc tym tropem skąd wzięło się to wszystko?
Samo z siebie? Nauka i religia temu przeczą. Big Bang? To reakcja, coś ją musiało spowodować.
1367777337
Risener
[quote="Ammo"][quote="Risener"]Ammo - Skoro całą wiarę pokładasz w sobie to kto jest sprawcą wszelkiego bytu? tylko nie mów że ty :troll:[/quote]
Ewolucja. Chyba że mówisz o świadomości, wtedy odpowiem że jest ona wieczna, zawsze była i zawsze będzie, przybierając tylko różne formy ;>[/quote]
Ewolucja, jak każdy proces zawsze ma swój początek. Przywołując ewolucyjną teorie powstania człowieka, pochodzimy od małpy, więc idąc tym tropem skąd wzięło się to wszystko?
Samo z siebie? Nauka i religia temu przeczą. Big Bang? To reakcja, coś ją musiało spowodować.
-
chuj

- Posty: 339
- Rejestracja: 17-04-2013, 15:52:30
-
Q: 1.00 [W][Kr]
- Lokalizacja: pole
- Beczki: 11
-
Kontakt:
#11910
Post
autor: chuj » 05-05-2013, 20:20:23
kotecek pisze:no to ja sie wyrwe i jako pierwszy powiem ze jestem wierzacy. a co!
ja bylem pierwszy

1367778023
chuj
[quote="kotecek"]no to ja sie wyrwe i jako pierwszy powiem ze jestem wierzacy. a co![/quote]ja bylem pierwszy :ehh:
-
Zendikar

- Posty: 7699
- Rejestracja: 28-01-2013, 15:22:36
-
Q: 699.80 [W][Kr]
- Beczki: 454
-
Kontakt:
#11911
Post
autor: Zendikar » 05-05-2013, 20:21:11
Nasz umysł nie jest wystarczająco sprawny aby sobie uzmysłowić "początek". Wszechświat wciąż się rozszerza, a co jest poza nim? Tego też religia oraz nauka nie wytłumaczy, nie ma co rozmyślać nad tym, bo i tak się nie dowiemy.
Lamusy do domu bo mama czeka dzisiaj to kurwa porwie mnie rzeka
1367778071
Zendikar
Nasz umysł nie jest wystarczająco sprawny aby sobie uzmysłowić "początek". Wszechświat wciąż się rozszerza, a co jest poza nim? Tego też religia oraz nauka nie wytłumaczy, nie ma co rozmyślać nad tym, bo i tak się nie dowiemy.
-
Ammo

- Posty: 983
- Rejestracja: 31-08-2016, 19:29:13
-
Q: 0.00 [W][Kr]
- Beczki: 1
-
Kontakt:
#11944
Post
autor: Ammo » 05-05-2013, 22:06:46
Risener pisze:Samo z siebie? Nauka i religia temu przeczą. Big Bang? To reakcja, coś ją musiało spowodować.
Kto stworzył Boga ? ;)
1367784406
Ammo
[quote="Risener"]Samo z siebie? Nauka i religia temu przeczą. Big Bang? To reakcja, coś ją musiało spowodować.[/quote]
Kto stworzył Boga ? ;)
-
Risener

- Posty: 103
- Rejestracja: 23-04-2013, 20:44:10
-
Q: 0.00 [W][Kr]
- Beczki: 7
-
Kontakt:
#11946
Post
autor: Risener » 05-05-2013, 22:11:44
Ammo pisze:Risener pisze:Samo z siebie? Nauka i religia temu przeczą. Big Bang? To reakcja, coś ją musiało spowodować.
Kto stworzył Boga ?

A czy ja powiedziałem, że Bóg istnieje?
Chodzi mi o to ze nic sie samo nie dzieje, nihil fit sine causa, nie obejmiemy umysłem tego co jest czynnikiem sprawczym.
Czy to bóg, czy natura, czy efekt wybuchu, ingerencja ufo, tuska czy teletubisiów.
Coś jednak musi być. :dupa:
Ostatnio zmieniony 05-05-2013, 22:13:00 przez
Risener, łącznie zmieniany 1 raz.
1367784704
Risener
[quote="Ammo"][quote="Risener"]Samo z siebie? Nauka i religia temu przeczą. Big Bang? To reakcja, coś ją musiało spowodować.[/quote]
Kto stworzył Boga ? ;)[/quote]
A czy ja powiedziałem, że Bóg istnieje?
Chodzi mi o to ze nic sie samo nie dzieje, nihil fit sine causa, nie obejmiemy umysłem tego co jest czynnikiem sprawczym.
Czy to bóg, czy natura, czy efekt wybuchu, ingerencja ufo, tuska czy teletubisiów.
Coś jednak musi być. :dupa:
-
Joda

- Posty: 1499
- Rejestracja: 20-04-2013, 12:15:48
-
Q: 70.00 [W][Kr]
- Lokalizacja: Jodziałka
- Beczki: 84
-
Kontakt:
#11993
Post
autor: Joda » 06-05-2013, 09:46:49
Risener pisze:ma być z uzasadnieniem!
Oh. Pardą.
Ogólnie jak pisałem wcześniej, to nie wierzę. Ludzie w starych czasach byli zacofani, nie wiedzieli jak co powstało, skąd ziemia, roślinność i sami oni. A więc narzucili sobie wiarę i stworzyli sobie Boga, żeby zgonić na niego wszystko co stworzone. Może istniał tam koleś który dźwigał sobie krzyż i później na nim skończył, aby pogłębić bardziej naiwność ludzi i jak on to się nie poświęcił dla tej wiary.Bóg to wymysł ludzi, którzy nie radzą sobie z życiem i szukają wsparcia u nieistniejącego.
Wiara, to w pewnym stopniu ograniczenie. Jeżeli wierzysz, to masz postępować wg. danych zasad. Jeżeli nie wierzysz, to masz tylko zasady moralne. Wiara ogranicza naukę i rozwój osobisty (nie duchowy, nie wliczając medytacji). Np. Jeżeli udowodnisz, że dana część wiary nie jest "Prawdą", to chcą cię zniszczyć w każdym wymiarze: psychicznym, finansowym, itp.
Natomiast, jeżeli nie wierzysz, to masz czas na np. zgłębianie tajemnic wszechświata. Wiara blokuje, wiara ogranicza, wiara zabrania i karze. Tylko ateizm (lub deizm -> jakoś masa i energia musiały powstać) pozwalają na pełne rozumienie wszechświata i jego wymiarów.
1367826409
Joda
[quote="Risener"]ma być z uzasadnieniem![/quote]
Oh. Pardą.
Ogólnie jak pisałem wcześniej, to nie wierzę. Ludzie w starych czasach byli zacofani, nie wiedzieli jak co powstało, skąd ziemia, roślinność i sami oni. A więc narzucili sobie wiarę i stworzyli sobie Boga, żeby zgonić na niego wszystko co stworzone. Może istniał tam koleś który dźwigał sobie krzyż i później na nim skończył, aby pogłębić bardziej naiwność ludzi i jak on to się nie poświęcił dla tej wiary.Bóg to wymysł ludzi, którzy nie radzą sobie z życiem i szukają wsparcia u nieistniejącego.
Wiara, to w pewnym stopniu ograniczenie. Jeżeli wierzysz, to masz postępować wg. danych zasad. Jeżeli nie wierzysz, to masz tylko zasady moralne. Wiara ogranicza naukę i rozwój osobisty (nie duchowy, nie wliczając medytacji). Np. Jeżeli udowodnisz, że dana część wiary nie jest "Prawdą", to chcą cię zniszczyć w każdym wymiarze: psychicznym, finansowym, itp.
Natomiast, jeżeli nie wierzysz, to masz czas na np. zgłębianie tajemnic wszechświata. Wiara blokuje, wiara ogranicza, wiara zabrania i karze. Tylko ateizm (lub deizm -> jakoś masa i energia musiały powstać) pozwalają na pełne rozumienie wszechświata i jego wymiarów.
-
Remik

- Posty: 7191
- Rejestracja: 25-01-2013, 20:31:22
-
Q: 109.20 [W][Kr]
- Beczki: 581
-
Kontakt:
#11996
Post
autor: Remik » 06-05-2013, 09:54:58
Dobry temat, na dw też takowy był. Odpowiem krótko, ale pewnie będzie to samo co na dw.
Boga nie ma

100icki pisze:
- ok to niech ci zdechnie wszystko co kochasz
1367826898
Remik
Dobry temat, na dw też takowy był. Odpowiem krótko, ale pewnie będzie to samo co na dw.
Boga nie ma :puppyeyes:
-
Codi

- Posty: 892
- Rejestracja: 01-02-2013, 20:53:30
-
Q: 69.00 [W][Kr]
- Lokalizacja: [email protected]:~#
- Beczki: 39
-
Kontakt:
#12000
Post
autor: Codi » 06-05-2013, 10:26:29
Mistrz Joda pisze:Risener pisze:ma być z uzasadnieniem!
Oh. Pardą.
Ogólnie jak pisałem wcześniej, to nie wierzę. Ludzie w starych czasach byli zacofani, nie wiedzieli jak co powstało, skąd ziemia, roślinność i sami oni. A więc narzucili sobie wiarę i stworzyli sobie Boga, żeby zgonić na niego wszystko co stworzone. Może istniał tam koleś który dźwigał sobie krzyż i później na nim skończył, aby pogłębić bardziej naiwność ludzi i jak on to się nie poświęcił dla tej wiary.Bóg to wymysł ludzi, którzy nie radzą sobie z życiem i szukają wsparcia u nieistniejącego.
Wiara, to w pewnym stopniu ograniczenie. Jeżeli wierzysz, to masz postępować wg. danych zasad. Jeżeli nie wierzysz, to masz tylko zasady moralne. Wiara ogranicza naukę i rozwój osobisty (nie duchowy, nie wliczając medytacji). Np. Jeżeli udowodnisz, że dana część wiary nie jest "Prawdą", to chcą cię zniszczyć w każdym wymiarze: psychicznym, finansowym, itp.
Natomiast, jeżeli nie wierzysz, to masz czas na np. zgłębianie tajemnic wszechświata. Wiara blokuje, wiara ogranicza, wiara zabrania i karze. Tylko ateizm (lub deizm -> jakoś masa i energia musiały powstać) pozwalają na pełne rozumienie wszechświata i jego wymiarów.
Dobre uzasadnienie, ale nie do końca. Bo to trochę smutne że żyjesz ~60 lat na ziemi i koniec. Po co wtedy sens naszego istnienia, po co to wszystko wtedy? Na daremno się rozwijamy, poznajemy świat/wszechświat. Bo po co? Po co wałkować w podstawówkach tabliczki mnożenia, jak i tak za 60 lat tych osób już nie będzie. Po co wpadać w niekończącą się pętle. Według mnie takie rzeczy nie dzieją się przypadkiem, i trudno nam jako ludziom ogarnąć czym jest Bóg, jak to wszystko się dzieje, po co my w ogóle jesteśmy etc.
Jeżeli powyższy post ciebie uraża, to pewnie miałem powody by go napisać. EMA

1367828789
Codi
[quote="Mistrz Joda"][quote="Risener"]ma być z uzasadnieniem![/quote]
Oh. Pardą.
Ogólnie jak pisałem wcześniej, to nie wierzę. Ludzie w starych czasach byli zacofani, nie wiedzieli jak co powstało, skąd ziemia, roślinność i sami oni. A więc narzucili sobie wiarę i stworzyli sobie Boga, żeby zgonić na niego wszystko co stworzone. Może istniał tam koleś który dźwigał sobie krzyż i później na nim skończył, aby pogłębić bardziej naiwność ludzi i jak on to się nie poświęcił dla tej wiary.Bóg to wymysł ludzi, którzy nie radzą sobie z życiem i szukają wsparcia u nieistniejącego.
Wiara, to w pewnym stopniu ograniczenie. Jeżeli wierzysz, to masz postępować wg. danych zasad. Jeżeli nie wierzysz, to masz tylko zasady moralne. Wiara ogranicza naukę i rozwój osobisty (nie duchowy, nie wliczając medytacji). Np. Jeżeli udowodnisz, że dana część wiary nie jest "Prawdą", to chcą cię zniszczyć w każdym wymiarze: psychicznym, finansowym, itp.
Natomiast, jeżeli nie wierzysz, to masz czas na np. zgłębianie tajemnic wszechświata. Wiara blokuje, wiara ogranicza, wiara zabrania i karze. Tylko ateizm (lub deizm -> jakoś masa i energia musiały powstać) pozwalają na pełne rozumienie wszechświata i jego wymiarów.[/quote]
Dobre uzasadnienie, ale nie do końca. Bo to trochę smutne że żyjesz ~60 lat na ziemi i koniec. Po co wtedy sens naszego istnienia, po co to wszystko wtedy? Na daremno się rozwijamy, poznajemy świat/wszechświat. Bo po co? Po co wałkować w podstawówkach tabliczki mnożenia, jak i tak za 60 lat tych osób już nie będzie. Po co wpadać w niekończącą się pętle. Według mnie takie rzeczy nie dzieją się przypadkiem, i trudno nam jako ludziom ogarnąć czym jest Bóg, jak to wszystko się dzieje, po co my w ogóle jesteśmy etc.
-
Joda

- Posty: 1499
- Rejestracja: 20-04-2013, 12:15:48
-
Q: 70.00 [W][Kr]
- Lokalizacja: Jodziałka
- Beczki: 84
-
Kontakt:
#12012
Post
autor: Joda » 06-05-2013, 11:19:55
Codi pisze:Dobre uzasadnienie, ale nie do końca. Bo to trochę smutne że żyjesz ~60 lat na ziemi i koniec. Po co wtedy sens naszego istnienia, po co to wszystko wtedy? Na daremno się rozwijamy, poznajemy świat/wszechświat. Bo po co? Po co wałkować w podstawówkach tabliczki mnożenia, jak i tak za 60 lat tych osób już nie będzie. Po co wpadać w niekończącą się pętle. Według mnie takie rzeczy nie dzieją się przypadkiem, i trudno nam jako ludziom ogarnąć czym jest Bóg, jak to wszystko się dzieje, po co my w ogóle jesteśmy etc.
Po co? Po co? Po jajco.
Może podam zły przykład, ale są takie owady ostatnio oglądem w TV, że "rodzą" się tylko aby kopulować i przedłużyć własny gatunek i umierają po 24h. Też nie wiem po co. Po to chyba, żeby gatunek istniał. Piszesz po co też uczymy się tabliczki mnożenia, aby umieć liczyć co przyda nam się w życiu, znaleźć dobrą pracę, poszaleć i umrzeć z godnością. No i jak mniemam na suwa ci się pytanie co jest po śmierci, tego nikt nie wie, jedynie co możesz się domyślać jako człowieczek wierzący to niebo i piekło jak wmawiali ci księciunie i babcie, rodzina. Też inni wierzą, że rodzą się na nowo w innym ciele. Możemy się tylko domyślać, naukowo, że nasz dusza, że tak to nazwę znajdzie się w wymiarze odpowiadającym Twoim myślom-trafisz do miejsca, gdzie będziesz w stanie nieświadomości, jak np. podczas snu, dajmy na to przykład filmu "Repo Men". Ludzie myślący tylko o końcu swojego życia są smutnymi głupcami, myślącymi tylko o swoim Bogu. A ja powiem, że mam w dupie co jest po śmierci jak umrę to się dowiem i dam znać.

1367831995
Joda
[quote="Codi"]Dobre uzasadnienie, ale nie do końca. Bo to trochę smutne że żyjesz ~60 lat na ziemi i koniec. Po co wtedy sens naszego istnienia, po co to wszystko wtedy? Na daremno się rozwijamy, poznajemy świat/wszechświat. Bo po co? Po co wałkować w podstawówkach tabliczki mnożenia, jak i tak za 60 lat tych osób już nie będzie. Po co wpadać w niekończącą się pętle. Według mnie takie rzeczy nie dzieją się przypadkiem, i trudno nam jako ludziom ogarnąć czym jest Bóg, jak to wszystko się dzieje, po co my w ogóle jesteśmy etc.[/quote]
Po co? Po co? Po jajco. :hihi:
Może podam zły przykład, ale są takie owady ostatnio oglądem w TV, że "rodzą" się tylko aby kopulować i przedłużyć własny gatunek i umierają po 24h. Też nie wiem po co. Po to chyba, żeby gatunek istniał. Piszesz po co też uczymy się tabliczki mnożenia, aby umieć liczyć co przyda nam się w życiu, znaleźć dobrą pracę, poszaleć i umrzeć z godnością. No i jak mniemam na suwa ci się pytanie co jest po śmierci, tego nikt nie wie, jedynie co możesz się domyślać jako człowieczek wierzący to niebo i piekło jak wmawiali ci księciunie i babcie, rodzina. Też inni wierzą, że rodzą się na nowo w innym ciele. Możemy się tylko domyślać, naukowo, że nasz dusza, że tak to nazwę znajdzie się w wymiarze odpowiadającym Twoim myślom-trafisz do miejsca, gdzie będziesz w stanie nieświadomości, jak np. podczas snu, dajmy na to przykład filmu "Repo Men". Ludzie myślący tylko o końcu swojego życia są smutnymi głupcami, myślącymi tylko o swoim Bogu. A ja powiem, że mam w dupie co jest po śmierci jak umrę to się dowiem i dam znać. ^_^
-
derazowski

- Posty: 412
- Rejestracja: 17-04-2013, 18:35:30
-
Q: 0.00 [W][Kr]
- Beczki: 19
-
Kontakt:
#12016
Post
autor: derazowski » 06-05-2013, 11:43:25
Wierzę, bo mam dowody

A bez dowodów też wierzyłem

Ostatnio zmieniony 06-05-2013, 11:43:40 przez
derazowski, łącznie zmieniany 1 raz.
GG: 43187819
Disco Polo od zawsze na propsie w mym sercu.
1367833405
derazowski
Wierzę, bo mam dowody :) A bez dowodów też wierzyłem :)
-
Joda

- Posty: 1499
- Rejestracja: 20-04-2013, 12:15:48
-
Q: 70.00 [W][Kr]
- Lokalizacja: Jodziałka
- Beczki: 84
-
Kontakt:
#12020
Post
autor: Joda » 06-05-2013, 11:57:23
derazowski pisze:Wierzę, bo mam dowody

A bez dowodów też wierzyłem

Ja tam do tego nic nie mam, jak ktoś wierzy czy nie. Mam też kumpli którzy wierzą na swój sposób np. kumpel mówi, że to dla niego jest śmieszne tzw. spowiedź. Ma on mówić jakiemuś obcemu kolesiowi swoje grzechy, co z tego, że jest księdzem to ludzie go wybrali nie jakiś tam wszechmogący. Mówi, że nie daje na tace, bo księciunie też kłamią mówią, że to na remont dachu, a tu mercedesem popyla z gosposiami, a grzechy swoje sam sobie odpuszcza poprzez jak on to nazwał..."gadkę z Bogusiem" w kościele.
Można i tak.
A tak jeszcze z innej beczki słyszałem o jednego gościa, że jak widzicie światło w tunelu to nie idzie w jego kierunku, to zawsze może być pociąg.

1367834243
Joda
[quote="derazowski"]Wierzę, bo mam dowody :) A bez dowodów też wierzyłem :)[/quote]
Ja tam do tego nic nie mam, jak ktoś wierzy czy nie. Mam też kumpli którzy wierzą na swój sposób np. kumpel mówi, że to dla niego jest śmieszne tzw. spowiedź. Ma on mówić jakiemuś obcemu kolesiowi swoje grzechy, co z tego, że jest księdzem to ludzie go wybrali nie jakiś tam wszechmogący. Mówi, że nie daje na tace, bo księciunie też kłamią mówią, że to na remont dachu, a tu mercedesem popyla z gosposiami, a grzechy swoje sam sobie odpuszcza poprzez jak on to nazwał..."gadkę z Bogusiem" w kościele.
Można i tak. =P
A tak jeszcze z innej beczki słyszałem o jednego gościa, że jak widzicie światło w tunelu to nie idzie w jego kierunku, to zawsze może być pociąg. ^_^
-
Kalasznikow

- Posty: 4483
- Rejestracja: 17-04-2013, 13:47:05
-
Q: 326.90 [W][Kr]
- Lokalizacja: z neta
- Beczki: 152
-
Kontakt:
#12021
Post
autor: Kalasznikow » 06-05-2013, 12:00:07
A tak jeszcze z innej beczki słyszałem o jednego gościa, że jak widzicie światło w tunelu to nie idzie w jego kierunku, to zawsze może być pociąg.
BEZ KITU HAHAHAHAHAHAH
Takie pierdolenie kotka za pomoca mlotka, nie ma i chuj, po smierci czujesz to samo co przed narodznami, czyli jedno wielkie nic, skoro rzekomo istnieje zycie po smierci dlaczego nie pamietamy nic sprzed wcielenia czlowieka? Beda kurwa klasc ludziom takie bzdury do glowy, kitujesz i cie nie ma, koniec, kaput, nie ma zadnego zycia wiecznego, takie bajeczki mozna dzieciom w przedszkolu wciskac. Ale jak ktos sobie wierzy prosze bardzo, nikt mu przeciez nie bedzie zabranial.
Gowno swietego ojca
1367834407
Kalasznikow
[quote] A tak jeszcze z innej beczki słyszałem o jednego gościa, że jak widzicie światło w tunelu to nie idzie w jego kierunku, to zawsze może być pociąg. ^_^ [/quote]
BEZ KITU HAHAHAHAHAHAH
Takie pierdolenie kotka za pomoca mlotka, nie ma i chuj, po smierci czujesz to samo co przed narodznami, czyli jedno wielkie nic, skoro rzekomo istnieje zycie po smierci dlaczego nie pamietamy nic sprzed wcielenia czlowieka? Beda kurwa klasc ludziom takie bzdury do glowy, kitujesz i cie nie ma, koniec, kaput, nie ma zadnego zycia wiecznego, takie bajeczki mozna dzieciom w przedszkolu wciskac. Ale jak ktos sobie wierzy prosze bardzo, nikt mu przeciez nie bedzie zabranial.
-
Joda

- Posty: 1499
- Rejestracja: 20-04-2013, 12:15:48
-
Q: 70.00 [W][Kr]
- Lokalizacja: Jodziałka
- Beczki: 84
-
Kontakt:
#12023
Post
autor: Joda » 06-05-2013, 12:05:30
Także tyle w temacie. Propsuje kolegę wyżej.
Dla mnie chrześcijaństwo to największa mafia świata. Pójdziesz na księdza, to będziesz miał taki samochód jaki będziesz chciał tylko nie poruchasz kobitek i pozostają ministranci. A plebania twym hotelem jest.
Ostatnio zmieniony 06-05-2013, 12:10:03 przez
Joda, łącznie zmieniany 1 raz.
1367834730
Joda
Także tyle w temacie. Propsuje kolegę wyżej.
Dla mnie chrześcijaństwo to największa mafia świata. Pójdziesz na księdza, to będziesz miał taki samochód jaki będziesz chciał tylko nie poruchasz kobitek i pozostają ministranci. A plebania twym hotelem jest.
-
Death

- Posty: 14185
- Rejestracja: 23-04-2013, 09:30:03
-
Q: 1,851.00 [W][Kr]
- Beczki: 312
-
Kontakt:
#12027
Post
autor: Death » 06-05-2013, 12:22:25
dalbym Ci Joda z 10 plusow za objawienie prawdy która ja wiem i ateiści tez to wiedza

1367835745
Death
dalbym Ci Joda z 10 plusow za objawienie prawdy która ja wiem i ateiści tez to wiedza :ok:
-
Codi

- Posty: 892
- Rejestracja: 01-02-2013, 20:53:30
-
Q: 69.00 [W][Kr]
- Lokalizacja: [email protected]:~#
- Beczki: 39
-
Kontakt:
#12030
Post
autor: Codi » 06-05-2013, 12:37:57
Temat miał być na poziomie, ale widzę że zmierza gdzieś indziej...
Nie mam zamiaru was przekonywać że coś jednak istnieje

Nie chcecie, nie wierzcie, od tego jest wolna wola. Ja wybrałem swoją drogę i dobrze mi z tym.
Ostatnio zmieniony 06-05-2013, 12:38:21 przez
Codi, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli powyższy post ciebie uraża, to pewnie miałem powody by go napisać. EMA

1367836677
Codi
Temat miał być na poziomie, ale widzę że zmierza gdzieś indziej...
Nie mam zamiaru was przekonywać że coś jednak istnieje :) Nie chcecie, nie wierzcie, od tego jest wolna wola. Ja wybrałem swoją drogę i dobrze mi z tym.
-
Kalasznikow

- Posty: 4483
- Rejestracja: 17-04-2013, 13:47:05
-
Q: 326.90 [W][Kr]
- Lokalizacja: z neta
- Beczki: 152
-
Kontakt:
#12032
Post
autor: Kalasznikow » 06-05-2013, 12:40:16
Skoro masz dowody, to podziel sie nimi. o_O
Gowno swietego ojca
1367836816
Kalasznikow
Skoro masz dowody, to podziel sie nimi. o_O